Suzanne Collins: Gregor i niedokończona przepowiednia.

By | 19:48 Leave a Comment
Suzanne Collins
Gregor i niedokończona przepowiednia
(wydawnictwo IUVI)


"Gregor i niedokończona przepowiednia" to jedna z tych książek, która czekała bardzo długo na przeczytanie. Po przeleżeniu roku na półce, postanowiłam po nią sięgnąć. 

Pierwsze rozdziały książki są dziwne i wręcz słabe. Na (nie)szczęście druk jest tak duży, że to kwestia kilkunastu minut. Gregor to mieszkaniec Nowego Jorku. Oprócz szkoły i własnych problemów, jest głową rodziny - jego tata zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach, mama nie zarabia wiele, a do wyżywienia są jeszcze kolejne osoby - Lizzie (uczennica podstawówki), zniedołężniała babcia i dwuletnia Botka. 

Pewnego dnia Gregor i Botka, poprzez dziurę w pralni, przenoszą się do tajemnego świata Podziemia, gdzie zostają odebrani jako wybawcy ludu. Wbrew woli muszą spełnić przepowiednię i uratować tajemniczych mieszkańców. 

Podziemie zostało wykreowane nieźle - możemy spotkać nie tylko nietypowych ludzi, ale także wielkie nietoperze, przerośnięte szczury czy pająki (wszystkie wymienione - gadające). Historia jest bardzo ciekawa i porywająca, czyta się bardzo szybko i nie można się wręcz doczekać końca. Pełna zwrotów akcji i nietuzinkowych sytuacji. 

Minusem jest dla mnie przyporządkowanie tej książki z góry kategorii wiekowej. Gregor - waleczny, odpowiedzialny i dojrzały - ma lat.. 11! Botka zaś 2. Według mnie, nie ma to żadnego sensu. Gdyby te informacje nie były zamieszczone, Gregor spokojnie mógłby mieć minimum 15 lat, jego siostra z 5. Momentami język książki jest zbyt dziecinny, choć książka, na mój gust, jest bardziej skierowana do młodzieży... Chociaż gadające zwierzątka przywodzą na myśl dzieci, to jednak dość krwawe sytuacje nie pasują do czytania dzieciom przedszkolnym. 

Podsumowując, książka jest naprawdę bardzo dobra, ale musimy popatrzyć na ten wiek z przymrużeniem oka. Jestem już po lekturze następnej części, która jest nawet lepsza!


0 komentarzy.:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, to dla mnie motywacja do pisania. :)